Zakładając ogród można nadać mu styl: nowoczesny, wiejski, angielski, japoński, itd. Każdy z nich tworzy odmienny klimat, przez zastosowanie charakterystycznych zestawów roślin, małej architektury i dodatków. Z moich obserwacji wynika, że najpopularniejszy w Polsce jest ogród, a właściwie jeden z jego elementów – żywopłot w stylu disco polo.

 

Styl disco polo w ogrodzie?

 

Nazwa tego artykułu może brzmieć nieco kontrowersyjnie, ale idea jaką jest ogród w stylu disco polo, to trend znany w Polsce od lat. W tym wpisie skupię się na jednym z jego elementów, jakim jest popularny żywopłot z żywotników zachodnich, czyli Thuj (łac.), zwanych też tujami.

 

Żywopłot w stylu disco polo

Co wspólnego mają tuje i muzyka disco polo?

 

Tujowe żywopłoty przypominają mi muzykę disco polo. Dlaczego? Bo ich cechy charakterystyczne są zbieżne. Są to:

 

  • POWSZECHNOŚĆ – nie są „produktem” dla indywidualnego, ale masowego odbiorcy. Ich popularność wynika z elementarnej potrzeby prostoty i nieskomplikowania, lub jak kto woli – pójścia na łatwiznę. Ludzie nie mają teraz czasu, chcą ogrodu bezobsługowego, a tuje dobrze się w ten trend wpisują. Po prostu sadzisz i tyle Twojego wysiłku. Nie trzeba o nie zbytnio dbać, okrywać na zimę. Swoją drogą, choć czasem można się z nimi zetknąć podczas zagranicznych wyjazdów, to są uważane za twory made in Poland (taki patriotyzm).

 

  • ŁATWA DOSTĘPNOŚĆ – można je kupić w każdym centrum ogrodniczym, handlowym, markecie, na rynku… wszędzie. Żywotniki szybko rosną i łatwo się je rozmnaża, więc szkółki chętnie je produkują.

 

  • NISKA CENA w stosunku do innych produktów, ma istotny wpływ na preferencje zakupowe Polaków.

 

  • KONTROWERSYJNOŚĆ – zarzuca się im: prymitywność, brak oryginalności, niski poziom artyzmu, banalność, powtarzalność.

żywopłot z żywotników a muzyka disco polo

Żywopłot w stylu disco polo nie wszędzie pasuje

 

Jeśli wybierasz się na potańcówkę do remizy strażackiej spodziewasz się zabawy w rytmach disco polo, ale idąc na ekskluzywny bal – nastawiasz się na orkiestrę i dystyngowane walce, tanga itp. Podobnie – żywopłot z tuj – przed supermarketem będzie na miejscu, a przy domu w stylu dworkowym – niedopuszczalny (przypomnij sobie otoczenie dworu w Panu Tadeuszu – gaj brzozowy, topole i sad; nie ma słowa o żywotnikach).

 

Weź pod uwagę, że:

 

  • GUSTA SIĘ ZMIENIAJĄ – wyśmiewamy się dziś z tego, czego słuchali i co sadzili nasi rodzice, ale czy tego chcemy czy nie, wtopiło się to w realia naszego życia, odciskając na nim trwale swoje piętno. To, co jest popularne, nie zawsze jest tego warte; a to, co powinno ujrzeć światło dzienne, często ulega zapomnieniu. Może być też tak, że to, co dzisiaj nazywamy kiczem czy sztuką, za jakiś czas może ulec przewartościowaniu.

 

  • ŻYWOTNIKI TO ROŚLINY JAK KAŻDE INNE – nie można o nich powiedzieć, że są dobre lub złe. Jeśli użyjesz ich z głową, to możesz mieć efekt ciekawszy niż u sąsiada (np. mieszając je z innymi gatunkami – rozbijesz monotonię i urozmaicisz żywopłot). Czy wiesz, że poza najpopularniejszą odmianą ‚Smaragd’, są też żółte, np. ‘Aurescens’, ‘Yellow Ribbon’?

 

  • BARDZIEJ ELEGANCKO WYGLĄDA ŻYWOPŁOT FORMOWANY. Żywotniki dobrze wyglądają kiedy wszystkie są cięte i góra żywopłotu tworzy równą linię. Cięcie sprzyja zagęszczaniu się. Nie widać pojedynczych okazów tylko żywopłot – bryłę. Wyrównaj żywopłot, a będziesz mieć jednolite tło dla rabat, o czym pisałam w tym artykule.

 

Jestem bardzo ciekawa jakie jest Twoje zdanie na temat stylu disco polo. Czy ten trend utrzyma się w najbliższych latach? Jaki styl Ty preferujesz? Jaki ogród najbardziej pasowałby do Ciebie?


Krzakowisko

Mam na imię Arleta. Towarzyszę osobom, które chcą samodzielnie stworzyć swój ogród marzeń, w przedarciu się przez gąszcz możliwości.