Jesteś na początku zakładania swojego ogrodu i zastanawiasz się jak to zrobić dobrze? Dumasz, co Ci jest potrzebne, aby zaprojektować ogród marzeń? A może zastanawiasz się, czy zlecić zaprojektowanie ogrodu projektantowi, czy zrobić to samodzielnie?

Niedawno przeprowadziłam ponad 2-godzinny webinar (szkolenie online), gdzie pokazywałam, jak tego nie robić. Jest ono nadal dostępne. Zobacz 6 największych błędów przy urządzaniu ogrodu oraz sposoby na to, by ich uniknąć.

Szkolenie obejrzane? A zatem możemy przejść do dalszych rozważań.

Co jest potrzebne, aby zaprojektować ogród marzeń?

Tak, dobrze czytasz – ogród marzeń możesz zaplanować samodzielnie. Jeśli masz chęci i trochę wolnego czasu (bo tego nie robi się w godzinę), to poradzisz sobie z projektowaniem.

Może nie zrobisz tego w zaawansowanych programach graficznych, z wizualizacjami z PhotoShopa, ale zrobisz to poprawnie i „zgodnie ze sztuką”.

Najlepszy efekt osiągniesz stosując zasadę 5W.

Czym jest zasada 5W?

To złota zasada projektowania ogrodów. Moje autorskie rozwiązanie wszystkich problemów z planowaniem przestrzeni przy domu.

Składa się na nią:

  • wiedza
  • wprawa
  • wyczucie
  • wizja
  • wsparcie

Wiedza

To chyba oczywiste – aby zaplanować ogród poprawnie, trzeba mieć o tym zielone pojęcie. Brakowi wiedzy poświęciłam dużo uwagi na webinarze o 6 błędach i tam Cię odsyłam po więcej szczegółów.

Zwróć uwagę na to, że w internecie jest mnóstwo informacji, ale niedużo wartościowej wiedzy (chodzi mi o proporcję). Trzymaj się sprawdzonych źródeł, ucz od praktyków: projektantów, szkółkarzy, a nie od innych amatorów.

Wprawa

Inaczej można powiedzieć – doświadczenie. Większą szansę na zaprojektowanie ogrodu miłego dla oka, będzie mieć osoba doświadczona, która już to robiła, miała styczność z roślinami, „opatrzyła” się z ogrodami, niż ktoś, kto będzie to robił pierwszy raz.

Co zrobić, gdy dopiero zaczynasz i będziesz zakładać swój pierwszy ogród? Korzystaj z doświadczenia innych. Ale znowu – wybierz sprawdzone źródło. Nie pytaj przypadkowych osób w grupach ogrodowych, co masz posadzić.

Wyczucie

Tu też odsyłam do webinaru, gdzie dokładnie tłumaczyłam, czym wyczucie różni się od gustu.

Ogrodowego wyczucia trudno się nauczyć. Wynika ono raczej z „opatrzenia się” z różnymi rozwiązaniami, kompozycjami, stylami. Trzeba mieć otwartą głowę, szersze spojrzenie i uważność w dostrzeganiu niuansów.

Trzeba zwracać uwagę na to, co do czego pasuje, a gdzie jest zgrzyt. W ogrodzie łatwo o przesadę i brak umiaru. Potrzebujesz dużo wyczucia, żeby wyszedł Ci ogród marzeń, a nie miszmasz i chaos.

Wizja

Czy wiesz czego chcesz? Czego potrzebujesz? Co chcesz osiągnąć sadząc taką, a nie inną roślinę? Wystarczy Ci, żeby było ładnie, tak jak u innych, czy chcesz też żeby ogród nie zabierał Ci za dużo czasu (bo masz go niewiele)?

Czy masz pomysł na swój ogród? Umiesz go sobie wyobrazić za 10, 20 lat? Jak będzie się zmieniał, dojrzewał?

Wizja Twojego ogrodu marzeń – określa cel, do którego dążysz. To konkretny punkt, nadający kierunek przyszłym działaniom. Jeśli nie uzmysłowisz sobie pożądanego efektu, to jak masz zamiar go osiągnąć? Jak wybierzesz najlepszą drogę, gdy nie wiesz, dokąd chcesz pójść?

O tym jak ten cel wyznaczyć, by był osadzony w realiach działki, opowiem na webinarze 20.10.2020 r. Pomogę Ci znaleźć pomysł na Twój przyszły ogród oraz podpowiem jak wykorzystać mocne strony ternu i znaleźć punkt zaczepienia dla ogrodowych kompozycji.

Zapisz się na „przypominajkę”, aby o tym nie zapomnieć (dostaniesz e-mailowe przypomnienie o szkoleniu oraz informacje o warsztatach projektowania ogrodów, które ruszają 20.10.)

Wsparcie

Dopiero raczkujesz w ogrodowych tematach i potrzebujesz wsparcia troskliwego opiekuna, by zrobić pierwsze kroki w projektowaniu?

A może masz za dużo pomysłów i nie wiesz co wybrać, na co się zdecydować, którą pójść drogą, a nie chcesz biegać bez celu i potrzebujesz przewodnika, by nie błądzić w gąszczu możliwości?

Spojrzenie kogoś z zewnątrz, jest bardzo pomocne.

Kogoś, kto poświęci czas, by poznać Ciebie, Twoje marzenia i teren na którym zamierzasz je urzeczywistniać oraz wskaże Ci drogę.

Osobę, którą możesz zapytać o radę, zadać „głupie pytanie”, bez obawy, że wyśmieje, czy skrytykuje.

Kogoś, kto Cię zmotywuje do działania i dopilnuje, żeby projekt powstał na czas.

To może być: przyjaciel, mentor, ale także grupa wspierających się osób, mająca podobne wyzwanie, jakim jest zaprojektowanie ogrodu.

Podsumowanie: co jest potrzebne, aby zaprojektować ogród?

Do tego, by samodzielnie narysować projekt swojego ogrodu, a potem umieć go wprowadzić w życie, potrzebujesz: wiedzy, wprawy (doświadczenia), wyczucia, wizji jak ten ogród ma wyglądać oraz wsparcia i „zewnętrznego oka”.

Jeśli brakuje Ci któregokolwiek z powyższych elementów – to przygotowałam kompleksowe rozwiązanie, którym są: warsztaty projektowania ogrodów „Zaprojektuj ogród marzeń”.

Jest to rozbudowane szkolenie online, którego efektem będzie – gotowy projekt ogrodu. Narysujesz go samodzielnie, na podstawie przygotowanych lekcji (samouczki wideo, karty pracy do uzupełniania) oraz mojej pomocy w „wirtualnej klasie”.

Wytłumaczę konkretnie, krok po kroku: jak zaprojektować przestrzeń zgodną z Twoimi potrzebami i ograniczeniami terenu, jak możesz znaleźć własny styl oraz narysować wizualizacje rabat, przy kompletnym braku zdolności plastycznych i w końcu – jakie rośliny wybrać i jak je ze sobą zestawić.

Z programem warsztatów zapoznasz się na tej stronie.

Konkurs – szkolenie do wygrania

Wiem, że lubicie konkursy. W poprzednim, który urządzałam, wzięło udział prawie 90 osób!

Teraz nagroda będzie jeszcze cenniejsza, a będzie nią – dostęp do kursu „Zaprojektuj ogród marzeń” pakiet SAMODZIELNY (opis pakietów znajdziesz na stronie informacyjnej o warsztatach).

Więcej o szkoleniu zobaczycie tutaj:

Zasady konkursu

Pytanie konkursowe: Napisz w komentarzu, pod tym artykułem, dlaczego to właśnie Ty masz dostać kurs „Zaprojektuj ogród marzeń”? Napisz kilka słów o sobie, swoim podwórku, uzasadniających, że potrzebujesz mieć projekt ogrodu i chcesz się nauczyć, jak go narysować.

Do kiedy trwa konkurs? Odpowiedzi można zgłaszać od dziś 11.10 do 18.10. Wyniki ogłoszę 20 października, podczas webinaru, który rozpocznie się o godzinie 20.00.

Co można wygrać? Do wygrania jeden dostęp do szkolenia online „Zaprojektuj ogród marzeń”, pakiet SAMODZIELNY.

Ze zwycięzcą/zwyciężczynią skontaktuję się e-mailowo, w ciągu 3 dni od ogłoszenia wyników.

Regulamin konkursu

Zadanie na dziś…

W komentarzu odpowiedz na pytanie konkursowe: dlaczego to właśnie Tobie powinnam przyznać dostęp do kursu „Zaprojektuj ogród marzeń”? Dlaczego chcesz narysować projekt?


Krzakowisko

Mam na imię Arleta. Towarzyszę osobom, które chcą samodzielnie stworzyć swój ogród marzeń, w przedarciu się przez gąszcz możliwości.

Subscribe
Powiadom o
guest
61 komentarzy
Newest
Oldest
Inline Feedbacks
View all comments
Lidia
Lidia
10 dni temu

Gdy blisko 20 lat temu kupiłam kawałek pochyłej działki tuż przy lesie nie spieszyłam się z budową, aż do czasu gdy przypadkiem usłyszałam jak mama mówiła Swej siostrze, że córka, czyli ja zrealizuje jej marzenie o domu w pięknym ogrodzie… cóż, trzeba było zakasać rękawy i rozpocząć budowę. O ogrodzie myślała mama. Ja jedynie przycinałam żywopłot i kosiłam trawę i jeżdziłam z mamą do hurtowni po jakieś roślinki. Z czasem powstało parę rabat, najpiekniejsza jest rododenronowo-azaliowa na zboczu umocnionym murkiem z piaskowca. Po śmierci mamy rabaty z bylinami zarosły przez parę lat perzem i chwastami, a ja nie umiałam i nie potrafiłam się nimi zająć. Dopiero w tym roku dotarło do mnie, że zaprzepaszczam marzenie o pięknym ogrodzie i… zaczęłam stopniowo czekać aż coś zakwitnie, przenosić do skrzynki, no i przy pomocy syna cześciowo przekopałam i oczyściłam. Nadal jednak nie lubię pielić i nie bardzo wiem, jak zorganizować rabaty. Arleto! Podaruj mi proszę Twoją wiedzę, Twoje wyczucie i doświadczenie, abym zrealizowała to wielkie marzenie mojej mamy o pięknym i zadbanym ogrodzie, który także stanie się Twoją wizytówką.

Lidia
Lidia
10 dni temu
Reply to  Krzakowisko

Arletko, w trakcie wpisywnia mojego komentarza nie było Twojego wpisu…
Pozdrawiam, Lidka

Iza
Iza
10 dni temu

Cześć wszystkim 🙂 Mam na imię Iza. Ogród, przy którym prawdziwą deską ratunku byłby kurs projektowania ma już około 40 lat. Zakładali go moi Rodzice, a teraz czeka na mój pomysł, co z nim dalej robić. Na działce jest bardzo dużo drzew i krzewów iglastych oraz owocowych. Moje ulubione to dwa ogromne srebrne świerki od dawna już przewyższające nasz piętrowy dom oraz szpaler wielkich cyprysów, pod którymi w letnie dni lubimy jeść obiady 🙂 Dużo roślin wymaga przycięcia, uporządkowania, wymiany. Marzy mi się posadzenie wielu nowych roślin, przede wszystkim kwiatów, krzewów, pnączy ozdobnych, ale boję się chaosu, który mógłby zapanować, działając bez żadnego projektu, tylko kierując się samymi dobrymi chęciami. Nauka projektowania ogrodu pomogłaby mi również pogodzić (mam nadzieję 😉 ) gusty moje i mojego Taty. Pozdrawiam 🙂

Ola
Ola
10 dni temu

Cześć Arleta. Mam na imię Ola i mam działkę ok. 1500 m2. Kiedyś miał stanąć na niej mój dom. Plany się zmieniły, wciąż mieszkam w bloku, a działka jest niezagospodarowana. Postanowiliśmy zostawić działkę, by mieć w przyszłości miejsce za miastem, gdzie możemy odpocząć aktywnie, jak i po prostu sobie posiedzieć wśród zieleni. Na działce nie ma drzew, jest pusta, więc chciałabym stworzyć to miejsce na nowo. Natrafiłam na Twój kanał na youtubie, gdyż szukałam inspiracji jak zagospodarować mój teren. A tu proszę! Taka okazja, taka możliwość pojawiła się w postaci ogłoszonego przez Ciebie konkursu. Lubię kwiaty, niedawno zakupiłam sobie nawet katalog roślin, który na pewno będzie pomocny przy doborze roślinek do mojego ogrodu. Oglądam, go studiuję, zaznaczam… jest tyle możliwości! Jedną z ulubionych książek mojej córki jest „Tajemniczy ogród”, Frances Hodgson Burnett. Poprosiłam żeby mi ja przywiozła. Ma tam pozaznaczane pewne fragmenty, wybrałam jeden z cytatów: „Zdaje się, że nikt nie potrzebuje kaprysić, gdy ma wokół siebie takie śliczne kwiatki i tyle cudnych, dzikich roślin, co tu się pną i zwieszają, i takie miłe stworzonka, co sobie budują domki i gniazdka, ćwierkają i śpiewają”. Chciałabym zaprojektować i stworzyć namiastkę takiego mojego tajemniczego ogrodu, który będzie dla mnie i mojej rodziny oazą spokoju. Już widzę oczyma wyobraźni siebie, siedzącą przy małej altance, na leżaku z widokiem na zachodzące słońce, a wokół mnie zieleń, kwiaty, sama cisza i spokój. Teren ma potencjał, by spełnić to marzenie, jednak potrzebuje nakierowania i inspiracji. Na pewno będziesz taką osobą, która wskaże mi jak się do tego zabrać, by nie porzucić swoich planów już na starcie. Wszak owoce swojej ciężkiej pracy najbardziej cieszą. Mam nadzieję na wygraną w konkursie, by móc zacząć swoja przygodę z ogrodnictwem. Pozdrawiam serdeczne 🙂

Neska
Neska
10 dni temu

Bardzo do mnie trafiło, jak podczas webinaru powiedziałaś, że po zrobieniu testu Gallupa skrystalizowały się Twoje pomysły na to, jak działać z ogrodami i zarazem z innymi ludźmi. Sama od niedawna zgłębiam swoje mocne strony, więc to – nomem omen – ziarenko inspiracji padłu u mnie na podatny grunt, rozszalało się i urosło w wielkie marzenie o tym, że działając w zgodzie ze sobą osiągnę najwięcej, także jeśli chodzi o planowanie ogrodu.
Jest tylko jeden mały, tyci, tyciusieńki problem… tak, jak wiem, że w dziedzinie zakładania ogrodu z głową jest jeszcze mnóstwo pracy przede mną, tak i moje talenty też czekają na wyszlifowanie, bo w codzienności mocno dają o sobie znać ich ciemne strony. No i cóż ja, żuczek, mogę zrobić wtedy, gdy Aktywator każe mi działać już, natychmiast, zanim pomyślę, bez sensu i struktury, niemal wpychając mnie w objęcia każdego ogrodniczego spotkanego na drodze? I gdy tak stoję i wybieram, a to kwiatka, a to rodzaj nawierzchni, a to jakiś dodatek Elastyczność mi szepce na ucho, że brak planu nie jest zły, a nawet jak się nie umiem zdecydować, to lepiej płynąć na fali i nie martwić się co mi wyjdzie, bo to się zobaczy na mecie :-). I tu wchodzi, cały na biało, mój Kontekst i mówi: czy to są fundamenty do budowania przemyślanego ogrodu? Gdzie tu Rozwaga? Gdzie namysł, co się może sprawdzić, co trzeba przewidzieć, ile jeszcze się trzeba dowiedzieć, nim się pierwszy krok postawi. Bierze pozostałe talenty za twarz i w rezultacie… tkwię w miejscu, w rozkroku między chciejstwem i potrzebą struktury.
A jest co strukturyzować, bo przede mną życiowe wyzwanie – goła działka przedbudowlana na glinie, którą chcę przekształcić w ogród z zachwycającymi strefami, w którym będzie pachniało, skrzyło się biało-zielenią, gdzie moje dzieci będą mogły szaleć, a mąż odpoczywać w hamaku i z książką, gdzie chętnie zaproszę różnych fruwających i drepcących pomocników. Wiem, że w tę podróż najlepiej ruszyć z kimś nie tylko doświadczonym ogrodniczo, ale przede wszystkim inspirującym, inteligentnie wesołym, ale i pilnującym konkretów. I czuję, że Ty, Arleto, świetnie się sprawdzisz w roli takiego przewodnika!

Anna
Anna
10 dni temu

Ogródek (bo to jeszcze nie ogród) mam od ponad 20 lat. Gdy wsadzałam pierwsze kwiaty – malwy wykopane u koleżanki, nie mogłam wykopać dołka, bo zasypywał go żółciutki, drobniutki piasek. Taką miałam ziemię. Dziś najbardziej z ogrodu kocham dżdżownice (mam czerwone, bursztynowe) i kompost. Namiętnie go przerzucam, dokładam ziół, urozmaicam skład, więc ziemię mam całkiem, całkiem. Mieszkam w tzw. bliźniaku ze wspólnym trawiastym podwórkiem, jedna bramą. Jestem jak ten Kargul, co roku choćby o skibką ziemi poszerzam, zagarniam teren pod kwiatki, truskawki, maliny, borówki itd…cichaczem, żeby się sąsiad nie zorientował. W przedogródku, reprezentacyjnie, pod zrębkami mam borówki, poziomki, aronię, jodłę kamczacką, jałowce, jakąś tuję i na dokładkę parę tegorocznych wrzosów, po ziemi snuje się bluszcz. To przykład chaosu i dokładania/upychania po trochu wszystkiego. ale gdybym się spięła, poczytała, skorzystała z Twojego podejścia (PLANOWANIE) pewnie bym dała radę sama. Jednak.. za moim ogrodzeniem, gdzie wcześniej wychodziłam na łąkę, wyrósł nagle rozległy, betonowo-kostkowy parking i duży szary budynek. Oj, to mnie tak przygnębia! Co ja mam z tym zrobić? Winobluszcz na ogrodzeniu gubi liście i przytłaczająca szarość wdziera się, jakby we mnie. Ratunku! – wołam.

Agnieszka
Agnieszka
11 dni temu

Mój ogród aż się sam prosi o ten kurs. Tak poza tym to stęskniłam się i chcę jeszcze ❤

Margareta
Margareta
11 dni temu

Cześć😊. Już od dłuższego czasu drepczę po moim ogrodzie. Jest to b. duży teren, działka w parku krajobrazowym z możliwością siedliskowania. Stoi tu nasz dom. Jeszcze przed budową sadziłam rośliny. Część niestety nie przetrwała, część ktoś wykopał i zabrał. Po kilku sezonach zebrałam trochę doświadczenia, ale widzę,że jeszcze mam duże braki. Chciałam zatrudnić fachowca i nawet spotkałam fantastyczną osobę, jednak koszty rozłożyły mnie zupełnie. Nasza działka ma 12 tys M2, na ten moment muszę sama opracować plan działania. Ziemia jest piaszczysta, kl 5 i 6, ale widzę jak się odradza. Jak rok po roku pojawiają się nowe rośliny( i grzyby💪), widzę sens roślin pionierskich. Chciałabym stworzyć ogród z roślinami, którym pasują te warunki, wykorzystać to co samo rośnie, uporządkować przestrzeń. Do stworzenia jest wszystko. Potrzebuję dużo wiedzy. Pozdrawiam

Ania
Ania
11 dni temu

Ja nie napisze, że chciałabym spełnić swoje marzenia i zaprojektować ogród bo ja chciałabym te marzenia zrealizować i ten ogród stworzyć.
Tym razem zaczynam od podstaw. Działka ok.1000m2 na której właśnie buduje się dom. Działka otoczona lasem, przy polnej drodze więc ciekawe wyzwanie a zarazem malownicze tło.
Dwa duże okna w salonie… jedno 4m będące jednocześnie wyjściem na zadaszony taras a drugie 3m z siedziskiem na parapecie, wiec wręcz zachęcające by przy nim usiąść i wypoczywać i wpatrywać się w ogród. Jednym z założonych przezemnie celów jest stworzenie takich rabat, które z wnętrza domu będą wyglądać jak malowniczy, efektowny i kojący obraz. Rama okna jako rama obrazu.
Chciałabym umiejętnie zaprojektować ścieżki i linie rabat bo wiem, że tu poległam zakładając mój pierwszy ogród. Nowy ogród niech będzie bardziej stosowany, spokojniejszy a tym samym mniej absorbujący mój czas jeśli chodzi o pielęgnację. Nie chciałabym powielać tego co mialam do tej pory. Chce stworzyć coś innego. Chciałabym aby ten ogród był spójny z otoczeniem a rośliny w ogrodzie łagonie przechodziły w las na horyzoncie. Im bliżej lasu tym bardziej naturalistycznie. Aby ścieżki zapraszały do spaceru i zachęcały do odkrywania kolejnych przestrzeni, rabat, miejsc.
Wiem, że i Tobie i mi zależy na tym aby notatki z warsztatów nie wylądowały na dnie szuflady. Celem jest realizacja projektu!
Ogród to moja pasja. Dzięki Zielonemu Pogotowiu ( uczestnicze w dyżurach i znam chyba ich wszystkie filmiki na You Tube ) mam pojęcie o roślinach ich odmianach gatunkach, wymaganiach i pielęgnacji a z tą wiedzą będzie mi łatwiej. Dzięki temu skupię się na samym projekcie. Będę dążyć do osiągnięcia celu i stworzenia tego ogrodu w jak najbardziej optymalnym czasie. Chce żeby wszystko było spójne kolorystycznie i stylistycznie z projektem domu (projekt Dom w Aurorach 7), podjazd, ogrodzenie ścieżki, aranżacja tarasu, mała architektura ( np. pergola, hustawka )
Wyczucie mam. Swój styl znam. Inspiracje już zbieram. Brakuje mi konkretnej wiedzy jak zrobić to od podstaw i jak zrobić to dobrze i wiem, że z Twoja pomocą Arletko mi się uda. W te warsztaty włożę moje całe zielone serce 💚

Agnieszka
Agnieszka
12 dni temu

Witam . Posiadam ogrod od 13 lat nieustannie przesadzam wszystko ,bo wciąż nie wiem na jaki styl się zdecydowac,jak zaprojektowac rabaty ,aby nawet zimą wciąz się dobrze prezentowały.Niby wiem co chcę i mam jakąś wizję ,ale brak wiedzy w projektowaniu mnie ogranicza ,dlatego chciałabym poznac tajniki projektowania. Ogród i kwiaty to moja wielka pasja. Pozdrawiam

Ania
Ania
12 dni temu

Witam:) Od dwunastu lat posiadam wielką działkę (2500m2), która jest częściowo zagospodarowana tzn. mam już warzywniak oraz plac zabaw a także kilka drzewek owocowych. Od trzech lat próbuję zagospodarować teren wokół domu, by móc odpocząć w nim po pracy. I tak od trzech lat sadzę, poszerzam rabaty, dosadzam przesadzam i ciągle jest coś nie tak. Jestem mamą, wiec kiedy dzieciaki śpią wieczorami czytam informację o roślinkach i warunkach jakie im należy stworzyć i niby już dużo wiem, a ciągle mimo wszystko za mało. Jestem też rozczarowana okolicznymi ogrodniczymi, bo niestety rośliny tam sprzedawane nie posiadają łacińskich nazw i często się rozczarowuje albo zastanawiam się co z tej niespodzianki wyrośnie 🙂 Potrzebuje kogoś kto będzie dla mnie kompasem w wyprawie po „ogród marzeń”. W ogrodzie pracuję sama, gdyż mój mąż nie lubi prac ogrodniczych a ja uwielbiam ( przeciwieństwa się przyciągają:)) Bardzo bym chciała, aby to Pani mi pomogła, bo odbieram Panią jako osobę niezwykle ciepłą, konkretną i bezpretensjonalną. Kiedyś myślałam, że projekt ogrodu to drobiazg. Teraz im więcej wiem, tym bardziej boję się, że sama coś spapram:( Marzę o ogrodzie pełnym ptaków, motyli i takim w którym w końcu nie będę zwracać uwagę na huk przejeżdżających samochodów, tylko skupię się na obserwacji ogrodu, który tętni życiem.
Życzę powodzenia wszystkim, gdyż zdobycie się na odwagę i napisanie argumentu, dla którego chciałoby się wygrać, jest ogromnym wyzwaniem. Takim wielkim krokiem do przodu i przyznania się – ” nie dam rady sam/a” a to często nie lada wyzwanie.

Jasiu, Ada, Kuba
Jasiu, Ada, Kuba
13 dni temu

Skaczemy mamie po głowie, rozsypujemy klocki, krzyczymy, biegamy, a ona nic…siedzi jakaś zamyślona. To chyba musi być coś ważnego. Nasz starszy brat Jasiek zapytał mamę co robi? A ona na to, że chce wziąć udział w konkursie, bo marzy o tym aby zrobić dla nas piękny ogród, a przy tym świetnie się bawić. No tak, wszystko wtedy stało się dla nas jasne, przecież tak dużo czasu spędzamy w ogrodzie bawiąc się w piaskownicy, biegając po trawie, oczywiście urządzamy też wyścigi na rowerkach biegowych wokół sosny. Często też szukamy pędraków w ziemi żeby nasze ptaki miały co jeść (tak, tak, brutalne, ale prawdziwe).
Nasza mama kocha rośliny, ale wiemy, że nas kocha jeszcze bardziej dlatego mamy nadzieję, że poszczęści jej się w tym konkursie i dzięki temu stworzy dla nas ogród naszych i jej marzeń i będzie taka zadowolona jak zawsze wtedy, gdy szalejemy razem w naszym ogrodzie, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci:)
ściskamy Cię Arletko w ten deszczowy dzień
Jasiu, Ada i Kuba

Patrycja
Patrycja
13 dni temu

Cześć, mam na imię Patrycja i od prawie trzech lat jestem szczęśliwą posiadaczką kawałka ziemi, który będę mogła kiedyś nazwać ogrodem. Na razie jest tu kiepskiej jakości trawnik i dwie małe rabaty z roślinnym mixem, czyli wszystkim co mi akurat spodobało się w sklepie ogrodniczym. Wiem, wiem, że tak się nie robi, ale od teorii do praktyki długa droga, zwłaszcza do tzw. „rasowego” ogrodnika.
Marzę o ogrodzie, który będzie nie tylko funkcjonalny ale i piękny. Mam już kilka pomysłów, tu rabata, tam ścieżka, miejsce na ognisko, a mąż by chciał jeszcze domek gospodarczy, składowisko drewna i…wędzarnie i grilla murowanego, jak to wszystko pogodzić? Dla mnie ma być przede wszystkim ładnie! I kolorowo! I dużo kwiatów! Jak to wszystko zaplanować samemu? Jest ciężko, bo co chwila pojawiają się nowe pomysły i inspirację, bo co dwie głowy to nie jedna. Nakręcamy się, ma być szybka akcja i…nic z tego. Potrzebujemy konkretnego projektu, wytycznych, których będziemy się trzymać i pomału realizować. Wiemy, że potrzebujemy fachowej pomocy i od dwóch lat próbuję coś stworzyć z Arletką, ale ciągle są inne ważniejsze sprawy niż ogród marzeń. Obiecuję, że jeżeli tylko wygram konkurs i kurs „zaprojektuj ogród marzeń”, będzie mój, to się zmobilizuję, a nasz kawałek ziemi nie będzie z boiskiem trawy i ogrodzeniem z żywopłotu.
Pozdrawiam i życzę powodzenia i wytrwałości w dążeniu do stworzenia ogrodu marzeń!

Magdalena
13 dni temu

Witaj,
Ogród jest moją pasją, jednakże brak wiedzy zniechęca i rodzi stresujące sytuacje.
Jestem projektantką wnętrz, w związku z tym nie chce korzystać z profesjonalnego projektu utworzonego przez architekta krajobrazu, wiem czego chce i jak chcę.
Gorzej ze znajomością roślin, ich wymagań co do stanowiska i z całą tą atrakcyjnością przez cały sezon.
Potrzebuję Twojej pomocy i jestem pewna iż nasza wspólna wiedza zrobi mi niesamowity ogród!
Pozdrawiam cieplutko 🙂

Gabriela
Gabriela
13 dni temu

Cześć.
Mam na imię Gabriela. Moja mama ma piękny ogród przy domu. Od dziecka podobały mi się ogrody, ale nigdy się tym tak naprawdę nie zainteresowałam. Już niecałe dwa lata mieszkam w bloku w mieszkaniu z małym 40 m ogródkiem. Posadziłam tam parę traw ozdobnych ale wiosną wygląda to marnie – wtedy gdy wszystko jest ścięte. Moim problemem jest fakt ze ogród jest na garażu podziemnym i nie jestem pewna co mogę tam posadzić. Jednocześnie jesienią te trawy wyglądają naprawdę fajnie i nie chciałabym się ich pozbywać. Potrzebuję Twojej pomocy, aby popracować nad kompozycją która cieszyłaby oko przez całą zimę. Pozdrawiam!

Anka
Anka
13 dni temu

Dlaczego miała bym wygrać ten kurs? Powód jest prosty, bo mam dzisiaj urodziny🙂 było by po prostu miło pochwalić się nie tylko wygrana ale i umiejętnościami, które mogłabym zyskać. Od dawna jestem zapaloną miłośniczką ogrodów. Odziedziczyłam to po babci, zaś wiele osób odwiedzających nasze podwórko bardzo chwali nasz ogród, co mnie niebywale cieszy. Lubię pracować w pogodzie, planować nasadzenia ale zawsze robię to z głowy. Próbowałam rozrysować swoje potrzeby ale nie wychodzi mi to jak należy bardzo chciała bym się tego nauczyć.Wiedzę o roślinach mam duża ale zbyt częste przesadzanie roślin po prostu mnie denerwuje a mojego męża śmieszy 🙃🙃. Chciałabym dobrze wykorzystac miejsce w ogrodzie, znaleźć mocne strony ogrodu, dobrać odpowiednie rośliny aby trochę się osłonić przed wiatrem oraz odpowiednio skomponować rabaty i podkreślić trawnik aby cieszyły oko cały rok, a moje dzieci miały odpowiednią ilość miejsca na zabawe.Tym razem wybierz mnie😁 pozdrawiam serdecznie

Emilka
Emilka
13 dni temu

Bardzo chciałabym wygrać szkolenie, ponieważ pragnę zaprojektować swój ogród. Cały czas poszukuję wizji i niezbędnej wiedzy. Wiem, jakie warunki panują u mnie na działce. Uważam, że nie mam wyczucia, a bardzo chciałabym, aby mój ogród wywoływał tylko przyjemne odczucia. Potrzebuję wsparcia doświadczonej osoby, aby nakierowała mnie w trudnych momentach. Moim pomysłem jest stworzenie „pokoi” ogrodowych, które zachwycałyby na swój sposób. Mam zamiar poświęcić czas na naukę, aby wkrótce zacząć wcielać sukcesywnie plany w życie. Jestem gotowa 🤗🌿

Jolanta
Jolanta
13 dni temu

Dzień dobry,
Mam na imię Jolanta. Rośliny zawsze mi towarzyszyły i były dla mnie bardzo ważne jako nieodłączny element przestrzeni wokół. „Za młodu” mój pokój był nazywany przez rodzinę ogrodem botanicznym. Niestety zawsze mieszkałam i mieszkam w bloku więc ogrodu jako takiego mieć nie mogłam. Teraz jestem już panią w średnim wieku i dopiero 3 lata temu kupiłam działkę na wsi. To było moje spełnienie marzenia o posiadaniu kawałka ziemi. Był to ugór rolny bez żadnych roślin. Udało nam się zbudować tam mały domek letniskowy i mały składzik a tej wiosny ładny drewniany płot. Oczywiście musiałam mieć jakieś rośliny ale pierwsza rabata tuż przy tarasie to była niestety porażka. W tym roku rabata wygląda o wiele lepiej. Maam na niej wiele pięknych roślin. Ale to wciąż wszystko mało. Marzy mi się ogród z prawdziwego zdarzenia, z sadem, winogronem, miejscem do gry dla męża i synka a także całą masą pięknych rabat. Potrzebuję jednak pomocy jak i gdzie mam to wszystko umieścić. Jakie krzewy umieścić np. przy płocie gdzie wyglądają zaraz okna sąsiada. Na działce brakuje bowiem właśnie osłonięcia i prywatności a jest to działka dla mnie i mojej rodziny typowo rekreacyjna. Wierzę że dzięki warsztatom szybciej dam radę stworzyć w końcu swój wymarzony zakątek gdzie będę mogła odpoczywać nie tylko latem. Poza tym nigdy nie wygrałam żadnego poważnego konkursu i bardzo bym się ucieszyła jeśli tym razem dopisało by mi szczęście. Na razie błądzę po omacku z moim ogrodem i fachowe wskazówki bardzo mi pomogły.
Pozdrawiam.
Jolanta

Marta
Marta
15 dni temu

Chciałabym wygrać ten konkurs. Mieszkam w domu z lat 20 ubiegłego wieku w zabudowie bliźniaczej i takie jest całe moje osiedle. Lubię ten klimat bo zabudowa jest uporządkowana. Każdy dom jest wykonany z tych samych materiałów i ma podobną bryłę oraz kolorystykę. Część mebli oraz bibelotów w moim domu jest z tamtych lat. Niestety odziedziczony ogród wraz z podwórkiem jest zlepkiem przypadków. Chcę aby ogród stał się moją wizytówką, był harmonijny oraz łączył stare z nowym. Myślę, że najlepszym sposobem na realizację urzeczywistnienia mojego marzenia jest dołączenie do kursu. Może mój ogród stanie się inspiracją dla mieszkańców mojej ulicy. Pozdrawiam.

Kasia
Kasia
15 dni temu

Mam ogród 1400 m2 – od dawna sadziliśmy w nim rośliny, teraz są to duże drzewa i już nie pasują, czasem myślę, żeby je wyciąć, ale jednocześnie mi ich żal. Często jeżdżę do centrum ogrodniczego i zwykle wracam co najmniej jednym, a często kilkoma nowymi nabytkami, dla których szukam potem miejsca… a w centrum jest zwykle jeszcze ‚tysiąc’ innych wspaniałości, które z żalem muszę pozostawić. Czasem czuję się jak w bajce ‚osiołkowi w żłobie dano’. Nie zawsze jestem zadowolona z efektu, czasem kompozycja jest lepsza, czasem gorsza, czasem próbuję przesadzać rośliny – niekiedy przynosi to korzyść, niestety zdarzają się też niepowodzenia. Nie wiem, czy sadzić po jednej roślinie, czy w grupie, nie wiem, jak powtarzać nasadzenia, aby była harmonia.
Myślę, że właśnie przez wiele lat brakowało mi takiego kursu jak Twój – ‚Zaprojektuj ogród marzeń’ – gdybym uczestniczyła w nim kilkanaście lat temu, to może już ogród sprostałby obietnicy z tytułu kursu? Ale nie chcę tracić kolejnych lat, dlatego ten kurs jest tak upragniony, dzięki niemu będę mogła zdać sobie sprawę ze wszystkich dotychczasowych błędów i uniknąć ich w przyszłości, a także wykorzystać nieznane mi metody i zasady, na których poznanie tak liczę .
Ogród to moja pasja, chciałabym jak najefektywniej wykorzystać czas i energię, żeby osiągnąć cel, który wydaje się tak blisko dzięki Twojemu kursowi…
Czasem myślę, że jeśli mogłabym jeszcze raz mieć 19 lat, to poszłabym na studia ogrodnicze i architekturę krajobrazu, Szkoda, że w tym czasie nikt nie umiał mi dobrze doradzić, już wtedy kupowałam „Działkowca” i zastanawiałam się, jak można tak ładnie skomponować zamieszczone na zdjęciach rabaty. Moje dorosłe dzieci mówią ‚jak obecna praca Cię męczy, to zmień ją na ogrodniczą’, ale w wieku 48 lat to trochę trudno. A może nie?
Sama ciągle staram się coś ogrodniczego czytać, czy oglądać w internecie. Ale im więcej się dowiaduję, tym bardziej uświadamiam sobie, jak mało wiem.
Myślę, że Twój kurs pomoże usystematyzować moją wiedzę.

Z góry dziękuję i pozdrawiam,
Kasia

Monika
Monika
15 dni temu

Dlaczego ja ? Hmmm a dlaczego nie 😁 Tak powaznie to chetnie korzystam z Pani rad i wiedzy mysle ze nie idzie to na marne wiec kazda możliwość rozwoju w kierunku wymarzonego ogrodu bylaby nieocenionym wsparciem.

Anna
Anna
15 dni temu

Chciałabym zostać wybrana, gdyż ogród to dla mnie ciemna magia. Mam działkę 40x50m (nudny prostokąt) z domem jednorodzinnym i chciałabym ładnie połączyć przyjemne z pożytecznym. Jak na razie posadziłam parę iglaków i drzewek owocowych ale zupełnie bez pomysłu i nie jestem do końca pewna czy będzie ok. Stresuję się gdy mąż mówi ‚No weź coś posadź’, żeby było ładnie. Pomocy!

Sandra
16 dni temu

Myślę, że współpraca ze mną byłaby interesująca, ponieważ zastałam stosunkowo dużo – niecałe 1300 m2 – kiepsko rozplanowanej przestrzeni podwórkowej i pragnę utworzyć z tego coś naprawdę pięknego, ogórd, który naprawdę będzie zwracał na siebie uwagę, bo będzie tak dobrze przemyślany i zagospodarowany. Otrzymaliśmy z mężem dom od jego dziadków. Oni cenią sobie (mieszkają z nami) funkcjonalność, a nie wizerunek i tutaj się nie zgadzamy :

  • wiele wykostkowanej przestrzeni a „projektując” ją kierowali się zasadą ” żeby było” – 3 różne rodzaje kostki brukowej; idzie do wymiany, myślę, że w przyszłym roku lub za 2 całość zamienimy na coś nowoczesnego, dodatkowo zmieniając nieco układ.I tutaj potrzebowałabym Twojej pomocy. Musiałabyś zobaczyć zdjęcie, uśmiałabyś się.
  • altana, która z czasem stała się garażem dziadka ponieważ i tak nikt nie chciał w niej przebywać (jest zabudowana 3 ścianami pomalowanymi na bardzo ciemny brąz . Tak, wychodzę do ogrodu po to żeby siedzieć w ciemnym pokoju … masakra. Dodatkowo „brakująca ” ściana nie jest od strony ogrodu, żeby podziwiać ew. nasadzenia tylko od strony drogi żeby śledzić sąsiadów..

Jest tutaj wiele różnych błędów popełnionych, przez pójście na „łatwiznę”, bo ma być funkcjonalnie a nie ładnie.. od dwóch lat powoli staramy się z mężem odkręcać tę zwariowaną plątaninę dziwnych rozwiązań, ale oczywiście już samej zdarzyło mi się popełnić kilka podstawowych błędów początkującego ogrodnika ( mam dopiero 28 lat i od 3 lat własny dom, a więc w tematyce dopiero raczkuję..)
Moim podstawowym błędem jest brak konsekwencji po stworzeniu amatorskiego projektu. Zdecydowanie muszę się tego nauczyć. Już tłumaczę co mam na myśli : tego sezonu zakładałam 12 metrową rabatę : są już na niej kilkuletnie iglaki (różne ponieważ w tym też zabrakło konsekwencji dziadków..) i zaplanowałam pod nimi hortensje. Łatwizna, nie ? Łatwizna skończyła się po przekroczeniu bram centrum ogrodniczego. Przecież tam jest tyle pięknie kwitnących roślin ! Zakładam rabatę w maju. Jak ogólnie wiadomo hortensje wtedy nie kwitną, a więc uwagę przykuły inne rośliny, które w tamtym czasie był najpiękniejsze ( a napewno ładniejsze od jeszcze przepotwarzających się sadzonek hortensji) . W rezultacie, a nowej rabacie nie ma ani pół sadzonki hortensji. Co jest ? Malutkie lilaki, jodła koreańska, perułkowiec, klon palmowy, 4 rodzaje traw, wypełniających luki między wątłymi iglakami, tawułki, azalie.. itd. jedynym elementem spajającym są kostrzewy które ciągną się przez całe 12 m. Oczywiście jak popatrzymy na całość to klon palmowy jest osią rabaty i każda z niewymienionych roślin jest zasadzona symetrycznie, ale nie o taki efekt mi chodziło, nie takie rabaty zatrzymują mój palec na instagramie. A chciałabym, żeby ludzie zatrzymywali swoje palce nad moimi zdjęciami. Pomożesz mi w tym ? Dodatkowo widzę, że już robi się tam ciasno – a są w ziemi pół sezonu – wyznaczyłam za mało miejsca na rabatę.
Kupuję rośliny ponieważ mi się podobają, już i tak szczęście, że nie po jednej sadzonce tylko 2 lub 4 żeby ew była jakakolwiek powtarzalność. Aktualnie jestem w 8 miesiącu ciąży i nie bardzo chce mi się babrać w ziemi, żeby gdzieś je wkomponować więc kilka sadzonek czeka w „poczekalni” na końcu posesji na przyszły rok, żeby móc je wykorzystać. Teraz mam idealny czas na zaplanowanie przyszłorocznych zmian. Teraz jest idealny moment na nauczenie się konsekwencji w projekcie, na utrwalenie sobie, że nie jestem skazana na jedno centrum ogrodnicze – jak w nim czegoś nie ma na czym mi zależy to są inne, a nawet internetowe.
Aranżacja kolejnych rabat ( muszę, zaplanować całe przed podwórko, póki co walczyłam za domem, gdzie głównie przebywamy, więc część reprezentacyjna jest goła i wesoła – wiem kolejny błąd. Najpierw powinnam ozdobić dom a później dopiero miejsce, którego nie widać, wiem przepraszam) wiosną i latem 2021, będzie idealną odskocznią od pieluch i mówienia w języku dziecka, by zrobić coś dla siebie a w rezultacie i dla całej rodziny .
Tak jak pisałam na początku, myślę, że nasza współpraca była by również dla Ciebie ciekawa po względem przeorganizowania przestrzeni biednej obserwatorki 🙂
Zapraszam na moje podwórko, póki co skąpane kilkudniowym deszczem .
Pozdrawiam serdecznie.

Ela
Ela
16 dni temu

Myślę, że powinnam to być ja ponieważ z tego co już udało mi się stworzyć nie jestem w pełni zadowolona. Jest np. takie jedno miejsce w moim ogrodzie, które spędza mi sen z powiek. Pomimo moich wysiłków wstydzę się go i znajomym mówię ze tam trwa remont. Niby wiem co chcę, ale kompletnie nie potrafię tego wcielić w życie. Mój ogród – który cały czas tworzę położony jest na 10 ar działce. Dużo w nim hortensji i traw. Do tego dochodzą drzewa: brzozy, śliwy wiśniowe, buki. Czeka mnie tu jeszcze bardzo dużo pracy, ale prawda jest taka, że jest to miejsce mojego odpoczynku. Ogród jest moim azylem i dlatego chciałabym go zaprojektować tak żeby był piękny.

Magdalena
Magdalena
16 dni temu

Bardzo chciałabym nauczyć się jak zaprojektować swój ogród, bo żeby to był ogród marzeń, to musi zostać wcześniej zaplanowany. Po prostu 🙂 Uwielbiam zarówno planowanie, jak i spełnianie marzeń, a ogród marzeń jest wysoko na mojej liście priorytetów. Jestem też zosią samosią, która lubi robić wiele rzeczy sama, więc zaplanowanie ogrodu i tak jest na mojej głowie. Moje podwórko odkrywam razem ze swoimi małymi dziećmi. Wspólnie zajadamy się kwiatkami nagietków i nasturcji, sadzimy drzewko jarzębiny, nowe sadzonki rokitnika, czy porzeczek, z fascynacją obserwujemy jak wygląda kwitnący brokuł i wyprowadzamy ślimaki na spacer. Jednak do tego slow life koniecznie potrzebuję planu działania i jasno określonych celów i potrzeb. Działka jest niewielka, ale na tych 305m2 poprzedni właściciel zdołał zasadzić 10 hortensji i co najmniej drugie tyle krzaków róż, które póki co podziwiam i ostrożną ręką przycinam na wiosnę. W tym gąszczu znajduje się kilka drzewek owocowych, ogromne hosty, piękny krzak aronii i spora szklarnia, w tym roku wypełniona pomidorami. Codziennie odkrywam bioróżnorodność tego podwórka (również w chwastach :P) i chciałabym umieć tę przestrzeń jak najlepiej wykorzystać i zagospodarować. Z kursem byłoby to zdecydowanie szybsze i skuteczniejsze, bo zbieranie wiedzy zewsząd trwa, a testowanie jej samemu trwa jeszcze dłużej. Do Krzakowiska często wracam, chętnie obserwuję i byłabym przeszczęśliwa, gdybym mogła skorzystać z bogactwa tego kursu 🙂

Paweł
Paweł
16 dni temu

Akurat dzisiaj, w dniu moich urodzin natrafiłem na ten artykuł. Chciałbym aby mój ogród cieszył oczy moje i moich bliskich przez wiele lat. Póki co kompozycyjnie pozostawia on wiele do życzenia i możnaby na podstawie jego obecnego wyglądu zrobić lekcję pt: jak nie projektować ogrodów. Kurs ten byłby wspaniałym prezentem urodzinowym i pozwoliłby mi uczynić przestrzeń przydomową piękną ostoją relaksu i odpoczynku.

Ewa
Ewa
16 dni temu

Czytam wstęp i od razu myślę że jak dla mnie to powinien być webinar jak przy projektowaniu wykluczyc: chciejstwo każdej rośliny, przygarniactwo każdej rośliny, upychactwo każdej rośliny I w końcu niecierpliwośc co do efektów. Jak był goły plac to mama dawała mi troche tego I tamtego (z dobroci serca), potem doszły sąsiadki co się dzieliły, a do tego doszłam ja kupując co zachwyciło w szkółce lub u kogoś w ogrodzie. Teraz przechodzę przez męki porządkowanie tego w rozsądny sposób ale I tak profesjonalne wsparcie by się przydało – może się uda I nie będę porządkować ogrodu przez 5 lat 😀

Karolina
Karolina
16 dni temu

Kupiłam mieszkanie z wymarzonym ogródkiem. Małym, ale moim. Zanim rozpoczął się remont mieszkania ooleciałam po donice, kwiaty, ziemię, kamienie. Wszyscy się dziwili, że od tego zaczynam urządzanie mieszkania. A mnie to cieszy bardziej niż kuchnia i łazienka razem wzięte. W tym roku wersja ekonomiczna, ale na wiosnę chciałabym to moje małe królestwo zamienić w zieloną oazę. Chcę to zrobić sama, od A do Z. Wiem, że nawet mały ogród może być piękny i praktyczny. Oglądam programy ogrodznicze, ale potrzebny mi kurs od podstaw. 😁

Małgorzata
Małgorzata
16 dni temu

Nie wiem dlaczego ja, może dlatego, że nigdy nic nie wygrałam i zawsze na wszystko musiałam ciężko zapracować. Od niedawna mam duży (ok 3000 mk) zaniedbany ogród ze starodrzewem i tak naprawdę nie mam do końca pomysłu na niego. Dużo bym chciała, ale niewiele umiem w tym temacie.

Sylwia
Sylwia
17 dni temu

Hmmm dlaczego Ja🤔Bo marze o tym od kąd poznałam Ciebie i Twój blog.Dajesz mi dużo inspiracji i wiedzy,uwielbiam Cię słuchać.Moim marzeniem było pójść na kurs aranżacji ogrodów, ale w dzisiejszych czasach pandemii okazało się to niemożliwe.Wtedy znalazłam KRZAKOWISKO, i wpadłam jak śliwka w kompot, czytam i czytam ,oglądam i oglądam, aż tu nagle widzę, że będzie taki kurs,no to zbieram kasę do skarbonki.Arleta powiem krótko, będzie to spełnienie moich marzeń ,jeśli uda mi się wygrać, a dzięki nauce od Ciebie będę mogła spełnić marzenia moich rodziców i zaprojektować im ogród. Wtedy nie tylko jedna buzia będzie się cieszyć dzięki Tobie .😘

Sylwia
Sylwia
17 dni temu
Reply to  Sylwia

Zapomniałam z tego wszystkiego napisać kilka słów o sobie i o moim ogrodzie 😀mój ogród ma małe zalążki pomysłów, ale tu nie chodzi i mój ogród A o ogród rodziców, który pokryty jest mnóstwem bukszpanow -znienawidzonych przez moją mamę 😀duży żywopłot, oczko wodne ,czeresnie ,jakieś iglaki ,ogólnie mnóstwo wszystkiego na 6arowej działce. A słońca przez to brak i strasznie tam smutno, dlatego potrzebuje nauczyć się projektować by móc spełniać marzenia rodziców i swoje 🥰A Ci do mojej osoby, to jestem mamą i żoną ,a od niedawna ogrodniczką,także wszystko w jednym 😀