Zaryzykuję tezę, że BEZPROBLEMOWY ogród jest tym, czego chce każdy, wokół swojego domu. Zanim się ze mną nie zgodzisz – zobacz, co rozumiem pod pojęciem bezproblemowości. Myślę, że wtedy przyznasz mi rację.

Bezproblemowy ogród – czyli jaki?

Słowo bezproblemowy traktuję dosłownie – jako nie dostarczający problemów, niekłopotliwy.

Ogród bezproblemowy, to dla mnie takie miejsce, które nie wprawia w zakłopotanie i nie dostarcza zmartwień swoim użytkownikom. To oaza spokoju i szczęśliwości, zielony azyl, który tworzymy, by czuć się w nim dobrze, a nie po to, by się smucić, czy złościć z jego powodu.

Bezproblemowy ogród – to ogród marzeń

Każdy człowiek jest inny i każdy ma inne wyobrażenie o tym, jak powinien wyglądać ogród marzeń. Jedni będą chcieli żeby był nowoczesny, innym podoba się sielskość wiejskich podwórek. Jedni będą sadzili palmy, by czuć się jak na wakacjach w ciepłych krajach, inni postawią na kwitnące byliny, by otoczyć się kolorami i zapachami.

I choć definicje ogrodów marzeń są różne, to rdzeń naszych dążeń jest jeden. Chcemy się dobrze czuć w ogrodzie.

Co może w tym przeszkadzać?

ogród z sercem, niekłopotliwy ogród

Kiedy otoczenie wokół domu staje się źródłem frustracji?

Nie da się na to jednoznacznie odpowiedzieć, bo każdy ma inny próg wytrzymałości i tolerancji. Wymienię tylko kilka przykładów, ale ich katalog jest niewyczerpany.

W ogrodzie wkurzające może być to, że:

  • jest brzydko, choć się starasz
  • rosną chwasty, a Ty nie lubisz / nie masz czasu na pielenie
  • kret robi kopce na idealnym, angielskim trawniku
  • na róży i kalinie jest pełno mszycy i nie wiesz jak ją zwalczać
  • masz dylemat, czy lepiej postępować ekologicznie, czy skutecznie
  • nie lubisz kosić trawy, a ona się tym nie przejmuje i ciągle rośnie
  • znowu trzeba odmalować meble / taras, a nie masz na to czasu
  • trzeba przyciąć drzewka, a nie wiesz jak
  • rękawiczki przetarły się na palcach, a nie masz zapasowych i paznokcie szlag trafił
  • sąsiad podgląda gdy grillujesz
  • woda w basenie robi się zielona, zanim się jeszcze nagrzeje i zdążysz choć raz się zamoczyć
  • na trawniku jest dużo liści do grabienia
  • droga, egzotyczna roślina nie przetrwała zimy
  • skarpa spłynęła wraz z ulewnym deszczem
  • rośliny rosną tak wolno…

Naprawdę dużo tych zmartwień. W komentarzu dopisz swoje.

Świat ma dosyć swoich trosk

Tymczasem świat nie kręci się tylko wokół ogrodu. Jest: praca zawodowa, dzieci, rodzina, dodatkowe zajęcia, serial w TV , wyjazdy. Jest tyle trosk i momentów zajmujących naszą uwagę, że potrzebujemy miejsca do odpoczynku. Takim azylem może być bezproblemowy ogród.

I wcale nie chodzi mi o to, żeby nic w nim nie robić i tylko leżeć. Każdy przecież odpoczywa w inny sposób. A aktywność na świeżym powietrzu jest bardzo przyjemna.

5 wyznaczników niekłopotliwego otoczenia domu

Ogród jest bezproblemowy, gdy:

  • robisz w nim to co lubisz i robisz to bez wysiłku
  • zajmuje Ci tyle czasu ile dla niego masz
  • jest wizualnie miły dla oka i się go nie wstydzisz
  • wiesz co i dlaczego robisz, więc czujesz się w nim pewnie
  • akceptujesz otoczenie i naturę, nie walczysz z nimi, ale się dopasowujesz.

Ostatni punkt jest najtrudniejszy i często wymaga pracy z własnymi przekonaniami. Ja już dawno doszłam do wniosku, że nie warto się denerwować rzeczami, na które nie mam żadnego wpływu. Mogę za to zarządzić nimi w taki sposób, by były dla mnie jak najmniej uciążliwe.

Dobra, tyle tego pisania. Teraz zobacz nagranie, bo tam mówię więcej i na przykładach o różnych aspektach bezproblemowego ogrodu.

To co myślisz? Czy bezproblemowy ogród jest dla Ciebie?


Krzakowisko

Mam na imię Arleta. Towarzyszę osobom, które chcą samodzielnie stworzyć swój ogród marzeń, w przedarciu się przez gąszcz możliwości.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments